Chodzę do 1 kl gimnazjum, ale nie jestem "typowym GIMBUSEM", dlaczego tak uważam?
- nie lasnuje się na vansy, conversy itp.
- Nie mam tumblra o "samobójczym" temacie
- nie hejtuję nikogo
- nie mam iphona
- nie biorę acodinu
- nie mam grzyfffki
- nie słucham rapu, a przynajmniej RPK
- żadne JP 100% i te sprawy
- nie mówię nikomu, że jestem gruba tylko po to żeby się dowartościować
- nie jaram NIC
Zauważyłam, że jeżeli ktoś się tnie tępą żyletką z temperówki i jest cały czas smutny, obnosi się z tym wręcz, to uważa, że KAŻDY powinien zwrócić na niego uwagę itd. Nie chcę się rozpisywać o sobie, bo ja się akurat pogodziłam z niektórymi sprawami i zachowaniami, widząc, że to było głupie, żałosne i na poziomie właśnie wcześniej wspomnianego "typowego gimbusa".
Druga rzecz: "ćpając" acodin, jarając fajki w szkolnej toalecie (ew. elektryki co jest już szczytem totalnym), mówiąc jacy to "starzy" są nienormalni itp., czuję jakby nikt się nimi nie interesował, nie chcę wnikać w ich sytuację rodzinną, ale widząc to, już niektórzy wiedzą, że nie robią na mnie wrażenia, co mówiłam im w dość dosadny sposób.
Więc... Jedna i myślę najważniejsza rzecz: NIE KAŻDY GIMNAZJALISTA JEST GIMBUSEM!
Oo, bardzo ciekawe.
OdpowiedzUsuńTyle lansu na to, że ma się ip,converse itd.
Pozdrawiam, olaani.blogspot.com